Jedna z najznamienitszych Wiktorii Polskiego Oręża... Cud nad Wisłą... Bolszewicy pokonani... smak siły i wolności zda się być jaśniejszy... W tym roku przypada 99. rocznica... Akademia w Penrhos wyprzedziła tę liczbę, albowiem aranżacja uroczystości, przygotowanie godne były obchodów stulecia tego zwycięstwa.

Penrhos ma szczęście, że w szeregach rezydentów od niedawna są Państwo Owsianka, którzy przygotowali nam wręcz ucztę duchową. Otóż Pani Maria, córka ułana walczącego na terenach Modlina, Pułtuska, Łomży, Nasielska, Grodna, nie tylko podążyła kiedyś szlakiem swego bohaterskiego ojca, wtedy 21-letniego młodzieńca, by uchronić od zapomnienia tę cząstkę polskiej historii, lecz uczyniła coś więcej - ze swym mężem Adamem nagrała wspomnienia swego dzielnego Taty. Dziś Jego słowa, naocznego świadka walk o suwerenność Polski, dotarły do nas w recytacjach zięcia Pana Adama Owsianka. Ponieważ relacje były niezwykle sugestywne, wręcz malownicze, „usłyszeliśmy” wybuchy pocisków, „zobaczyliśmy” zakrwawione mundury, ogrom strat w ludziach, zmagania z głodem, trudy marszów dalekich, nastroje panujące wśród żołnierzy stanęły nam przed oczyma.

Dziękujemy Państwu Marii i Adamowi Owsianka nie tylko za wspaniałe przygotowanie Akademii, ale ocalenie od zapomnienia tego, czego Polakom zapominać nie wolno.

Pan Kierownik Michał Dreweński jak zawsze zadbał o naszą wygodę, gardła (podał tradycyjnie wino i sok), byśmy mogli wyśpiewać przygotowane o ułanach (ich brawurze, bohaterstwie i uwodzicielskiej sile) piosenki. Tym razem zagrał dla nas na akordeonie Pan Henryk Gierszewski.

Galeria zdjęć