W zeszłą niedzielę Przełożona Generalna Zgromadzenia, M. Ewa Kaczmarek przesłała Siostrom Misjonarkom list z zachętą do gorliwej modlitwy, do „wzniesienia rąk do nieba i wołania o miłosierdzie dla świata”, na wzór Mojżesza, który „wierzył w dobroć Boga i sprawy ludu przeżywał jako własne. Taka modlitwa spodobała się Bogu”.

Kochane Siostry Misjonarki,

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie w wielkopostną Niedzielę. Rzeczywistość, w której przyszło nam przeżywać Wielki Post, skłania mnie, by napisać do Sióstr choć kilka słów. Przede wszystkim pragnę zapewnić o duchowej jedności i modlitwie za każdą z Was. Nie pamiętamy czasów, w których wierni nie mogliby uczestniczyć w Eucharystii i umacniać się Ciałem Chrystusa. Niestety jesteśmy tego świadkami. Nasza sytuacja jest uprzywilejowana, ponieważ w większości możemy uczestniczyć w Eucharystii i przyjmować Komunię św. Niech ta wielka łaska rodzi w naszych sercach wdzięczność i skłania do jeszcze gorliwszej służby bliźnim.

Kochane Siostry, na skutek zarządzeń władz państwowych prawie wszędzie mamy zawieszone zewnętrzne akcje duszpasterskie. W wielu miejscach jesteśmy zobowiązane do pozostania w domu i zachowania szczególnych środków ostrożności, by nie przyczyniać się do rozprzestrzeniania wirusa. Bardzo Siostry proszę, aby w duchu odpowiedzialności, ale też miłości bliźniego dostosować się do wszystkich zaleceń wydawanych w związku z epidemią. Niech nasze postępowania będzie przykładem dla innych.

Sytuacja, w jakiej się znaleźliśmy, na pewno rodzi w nas wiele pytań. Jednym z nich zapewne jest, czego Bóg od nas oczekuje? Przez brak zewnętrznych zaangażowań zdaje się, że przeżywamy czas pustyni. Pozwólmy więc, aby Bóg mówił do naszego serca. I to jest wymiar osobisty w przeżywaniu tego wyjątkowego Wielkiego Postu. Pozostaje jeszcze wymiar wspólnotowy. Kościół w Polsce, słowami arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, zaprosił nas do wspólnego wołania do Boga. Każdego dnia o 20.30, w łączności z Jasną Górą, odmawiamy modlitwę Różańcową. Bardzo proszę, aby włączyły się Siostry w tę modlitwę. Arcybiskup prosił również o poświęcenie czasu na adorację Pana Jezusa. Kochane Siostry, jestem głęboko przekonana, że tego właśnie oczekuje dzisiaj Bóg od osób konsekrowanych. Odpowiedzmy na to wezwanie. Nie możemy podejmować pracy jak dotychczas, ale możemy jak Mojżesz wznieść ręce do Nieba i wołać o miłosierdzie dla świata. Pamiętamy, że „jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione, to Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, przewagę miał Amalekita” (Wj 17, 11-12). Niech ten wielki Patriarcha będzie dla nas przykładem modlitwy wstawienniczej. Kiedy Pan Bóg zwrócił się przeciwko ludowi, Mojżesz powiedział: „Lud ten dopuścił się wielkiego grzechu, gdyż uczynił sobie boga ze złota. Jednak przebacz im ten grzech! A jeśli nie, wymaż mnie natychmiast z Twej księgi” (Wj 32, 31 -32). Zuchwałość Jego modlitwy pokazuje, jak bardzo wierzył w dobroć Boga i jak bardzo sprawy ludu przeżywa jako własne. Taka modlitwa spodobała się Bogu.

Kochane Siostry, mając przed oczyma obraz modlącego się Mojżesza, włączmy się w modlitwę błagalną całego Kościoła. Niech wpatrywanie się w Krzyż i rozważanie męki i śmierci Jezusa, którą podjął dla naszego zbawienia, rodzi w naszych sercach nadzieję. I nieśmy tę nadzieję innym!

Każdego dnia zawierzam Siostry Sercu Jezusa i Maryi. Niech Ich miłość dodaje nam sił do odważnego podejmowania codziennej posługi.

Z siostrzanym pozdrowieniem i modlitwą,

M. Ewa Kaczmarek MChR