23 listopada s. Barbara Baryłowska i s. Iga Baksalary podjęły na nowo miesięczny wolontariat w jednoimiennym szpitalu w Wolicy koło Kalisza. Po pierwszych kilku dniach posługiwania wśród chorych dzielą się swoimi doświadczeniami: 

Dotarłyśmy do Kalisza po Uroczystości Chrystusa Króla 23 listopada, natomiast z samego rana we wtorek 24 listopada, po ujemnych wynikach wymazów na koronawirusa, rozpoczęłyśmy po raz drugi naszą posługę w szpitalu jednoimiennym w Wolicy. Przez ostatni miesiąc posługiwali w nim bracia kapucyni, którzy niestety już musieli zakończyć swój wolontariat. Personel medyczny przyjął nas bardzo ciepło, jak swoich. Gdy weszłyśmy na nasz Oddział, to poczułyśmy, jakby w ogóle nie było tej blisko półrocznej przerwy. Tylko pacjenci inni, dlatego obeszłyśmy sale, aby się z nimi przywitać i zapoznać.

Gdy szpital został po raz drugi przekształcony w październiku na jednoimienny, wówczas było 120 pacjentów chorych na covid, czyli 100 procent obłożenia. Obecnie jest ich dużo mniej, choć ta liczba z dnia na dzień oczywiście zmienia się. Są to różni pacjenci, przede wszystkim przywożeni z domów rodzinnych z różnych części Polski, ale także z innych szpitali. Wielu z nich to ludzie w średnim wieku, ale większość to wciąż ludzie w wieku podeszłym, wymagający pielęgnacji i pomocy w spożywaniu posiłku. Wielu z pacjentów obecnie potrzebuje zwykłej rozmowy, wysłuchania tego, co ich boli, jak przeżywają swoją chorobę i oddzielenie od najbliższych. Prawie wszyscy pacjenci leczeni są m. in. za pomocą tlenoterapii, aby wspomóc oddychanie, które jest bardzo utrudnione przez covida. To pokazuje nam, jakie spustoszenie w płucach robi ta choroba. Niektórzy leczeni są też za pomocą osocza ozdrowieńców, które dowożone jest z pobliskiego punktu krwiodawstwa.

Poprzednim razem nasz wolontariat przypadł na czas radości wielkanocnej, radości ze zmartwychwstania Chrystusa. Obecnie razem z pacjentami przyjdzie nam przeżywać czas Adwentu, czas oczekiwania na powtórne przyjście Pana. Czas przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia. Będzie to na pewno wyjątkowy Adwent dla nas, a dla naszych pacjentów i ich rodzin na pewno niełatwy. Dlatego prosimy o modlitwę w ich intencji, a także za nas i cały personel szpitalny. Pozdrawiamy, s. Basia i s. Iga

Galeria zdjęć