Pewnie wielu z was mogło oglądać informacje o powodziach w Australii, a tu akurat w tym czasie parafia polska na Bowen Hills zaplanowała Drogę Krzyżową na White Rock w okolicach Brisbane w intencji ustania pandemii koronawirusa na świecie.

20 marca prognozy były fatalne, więc przyjechaliśmy na punkt spotkania tylko tak na wszelki wypadek, ale okazało się, że dołączyło do nas 4 odważnych parafian i słońce, które sprzyjało naszej wędrówce z krzyżem przez queenslandzki busz. Nie była to w założeniu ekstremalna Droga Krzyżowa, bo 7-kilometrowy odcinek, który pokonaliśmy rozważając poszczególne stacje męki i śmierci Chrystusa, nie należał do bardzo wymagających, ale zdecydowanie duchowo i fizycznie było to inne przeżycie niż tradycyjne nabożeństwo.

Po zakończeniu Drogi Krzyżowej obiecaliśmy sobie powrócić tu za rok, by może w większym gronie, znów z krzyżem w ręku przemierzyć szlak na Białą Skałę. 

Zdjęcia