1 grudnia 2018 r. w katedrze Notre Dame w Paryżu odbyła się Msza św. inaugurująca Kaplicę Polską. Z naszego Zgromadzenia w niecodziennym wydarzeniu wzięła udział M. Ewa Kaczmarek, przełożona generalna, a także s. Sylwia Marciniak, grająca podczas uroczystości w orkiestrze. 
 
„Msza św. była częścią uroczystych obchodów stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Obecni byli m.in. kardynał André Vingt-Trois, reprezentujący Kościół we Francji, delegat Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa emigracji bp Wiesław Lechowicz, rektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji, ks. Bogusław Brzyś, rektor katedry Notre-Dame ks. Partick Chauvet oraz przeor klasztoru ojców paulinów z Jasnej Góry, o. Marian Waligóra. W uroczystości wzięli udział marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski i ambasador RP we Francji Tomasz Młynarski.
 
„Ze smutkiem należy też to powiedzieć, że gdy w 1772 sąsiednie państwa dokonały I rozbioru Polski, polskie władze zamiast wytoczyć tym państwom wojnę – zaakceptowały ten rozbiór. Podobnie było z II zaborem. Sejm i król podpisali stosowne dokumenty i Polska dokonała przekazania swoich ziem na rzecz Rosji, Niemiec i Austrii. Niepodległość utraciliśmy znacznie wcześniej. Ewidentna utrata suwerenności Rzeczypospolitej nastąpiła już w 1717 roku, kiedy to niesławnej pamięci tzw. Sejm Niemy uznał, że „gwarantem praw” Polski jest car Rosji” – wskazał abp Gądecki.
 
Dodał, że w konsekwencji Polska utraciła niepodległość na prawie dwieście lat: „mieliśmy króla, sejm, instytucje rządowe, dyplomację, własne wojsko i narodowe symbole, a mimo to żyliśmy w państwie, które nie było niepodległe”.
 
„Do dzisiaj nie umiemy nazwać tych rzeczy po imieniu. Szczycimy się Konstytucją 3 Maja, Szkołą Rycerską i Komisją Edukacji Narodowej, nie zmienia to jednak faktu, iż w historii Rzeczypospolitej XVIII wieku jest dużo spraw, którymi nie możemy się chwalić. Po wielu latach, jakie minęły od tamtych wydarzeń, winę za utratę niepodległości przypisujemy bezwolnemu królowi, serwilizmowi magnaterii, sobiepaństwu szlachty, targowickim zdrajcom, położeniu chłopów, którzy – stanowiąc 90 % społeczeństwa – przypominali swoim losem afrykańskich niewolników na terenach kolonialnych” – podkreślił przewodniczący Episkopatu Polski.
 
Zaznaczył też, że wielu Polaków poświęcało sprawie niepodległości swoje talenty, siły i wytężoną pracę. „Liczni spośród nich ponosili trudy emigracji przymusowej. Wielu w końcu zapłaciło za wolność Ojczyzny najwyższą cenę, przelewając krew i oddając życie w kolejnych powstaniach, na różnych frontach wojennych” – mówił metropolita poznański.
 
Abp Gądecki wskazał również, że do odzyskania niepodległości Polski przyczyniła się również Francja. „To tutaj przecież pracowała Wielka Emigracja. Tutaj rozkwitło polskie piśmiennictwo, publicystyka polityczna i wielka poezja romantyczna. Tutaj tworzyli w duchu umiłowania ojczyzny Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Zygmunt Krasiński, Cyprian Norwid. Tutaj rozbrzmiewała budząca ducha narodowego muzyka Fryderyka Chopina. Stąd przybyła do Polski w 1919 roku Błękitna Armia generała Józefa Hallera, najlepiej wyszkolona i uzbrojona część rodzącego się Wojska Polskiego” – dodał.
 
Przewodniczący Episkopatu Polski zwrócił uwagę na potrzebę formacji wolnych Polaków, gdziekolwiek mieszkają. „Namiętne umiłowanie wolności i poszukiwanie jej przez poszczególne osoby jest bardzo pozytywnym znakiem naszych czasów. Uznanie wolności każdej kobiety i każdego mężczyzny oznacza bowiem uznanie ich za osoby; za rządców ich własnych czynów, odpowiedzialnych za nie i posiadających możność kierowania swoim własnym życiem” – powiedział abp Gądecki.”
 
za: BP KEP
 
Galeria zdjęć (za: polskifr.fr)