Boże Narodzenie to w tradycji katolickiej nade wszystko Wigilia, którą tradycyjnie w szpitaliku w Penrhos rozpoczął modlitwą ksiądz Edward Sopala. Życzenia skierowane do rezydentów i personelu składane były przez Pana Kierownika Michała Dreweńskiego. Oczywiście życzeniom towarzyszył Opłatek, bez którego polska Wigilia traci swą unikalność.
 
Wzruszało się serce, gdy nieporadne, drżące ręce sięgały po ten okruch chleba, by dzielić go z innymi. Zgodnie ze starym polskim zwyczajem znalazło się też miejsce dla samotnego wędrowca. Obfity posiłek (wspaniały barszcz z uszkami), ryba, lecz niestety niepolski karp, nakarmił ciało. Bardzo elegancką klamrą dnia były dekoracje wykonane przez siostrę Annę Sosadzin.
 
Pierwszy dzień świąt zaczął się oczywiście uroczystą Mszą Świętą w kaplicy szpitalika (Pasterka była tylko w Kościele). Na Świętego Szczepana też Msza Święta z kolędami, choć troszkę skromniejsza od poprzedniej. Życzymy wszystkim, by moc Gwiazdy Betlejemskiej ochraniała przez cały rok.