IMG-20231126-WA0007

Siostra na medal. Odznaczenie dla s. Elżbiety Cieślarczyk MChR

Podczas uroczystości wręczania statuetek Oscarów, które są najbardziej prestiżową nagrodą filmową, przyznaje się również Oscara za najlepszą rolę drugoplanową. Jest to swoistego rodzaju przypomnienie, że drugi plan może być równie interesujący, równie fascynujący, równie ważny. Podobnie jest w naszym życiu. Często musi wydarzyć się coś niezwykłego, abyśmy zauważyli i docenili aktorów, którzy na co dzień odgrywają perfekcyjnie swoje role na tle wielkich epizodów, nie zważając na nagrody, pochwały, wyróżnienia. 

Takie wydarzenie miało miejsce w niedzielę, 26 listopada podczas uroczystości Chrystusa Króla w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Keysborough. Tego dnia Konsul honorowy RP [w Melbourne], pan Andrzej Soszyński wręczył siostrze Elżbiecie Cieślarczyk MChR Medal Komisji Edukacji Narodowej. Wprawdzie Przemysław Czarnek, polski Minister Edukacji i Nauki przyznał siostrze Elżbiecie ten medal za szczególne zasługi dla oświaty i wychowania, ale wszyscy, którzy znają siostrę, mogą zgodnie potwierdzić, że siostra Elżbieta ma znacznie więcej zasług i było to wyróżnienie dobrze zapracowane i jak najbardziej trafione. 

Sr Elżbieta przybyła do Hobart w Australii w 1995 roku i od pierwszego dnia z wielkim poświęceniem zaangażowała się we wszystkie polonijne sprawy. Do Keysborough trafiła w roku 2011 i trudno dziś znaleźć kogoś, kto by nie trafił pod jej opiekuńcze skrzydła. Od kilkuletniej Ani aż po niemal stuletnia panią Krystynę. Grupa przygotowująca coroczne Jasełka przekształciła się pod jej czujnym okiem w przyzwoitą grupę teatralną, a chór Młode Baranki zachwyca swym kunsztem najbardziej wybrednych melomanów.  

Na stronie internetowej Misjonarek Chrystusa Króla, możemy odnaleźć takie motto: „Stajemy na drogach naszych braci jak drogowskazy, wskazujące kierunek do prawdziwego szczęścia”. 

Siostra Elżbieta skromnie przyznaje, że jest jedną z wielu sióstr misjonarek, które każdego dnia budzą się, aby swym przykładem wskazywać kierunek tym zagubionym w Europie, Ameryce czy też Australii.  To wielkie szczęście spotkać na swojej drodze tak sympatyczne przewodniczki.  

Tekst: Jerzy Krysiak

Zdjęcia: Małgorzata Moszczyńska

Możliwość komentowania została wyłączona.