W dniach 24 i 25 maja odbyły się długo oczekiwane kolonie zuchowe w Pilisszentkereszt, niedaleko węgierskich gór Pilis. Tematem przewodnim była postać Robinsona Crusoe i jego pobyt na bezludnej wyspie.
Jeszcze w Budapeszcie na peronie zuchy dostały tajemniczy list w butelce, który zapowiadał temat wyprawy! W autobusie rysowały statek, w którym podróżował Robinson. Po dotarciu na miejsce odbywały się zbiórki w lesie, gdzie dzieci tworzyły schroniska – bazy do przetrwania w trudnych chwilach. Zuchy uczyły się tam, jak radzić sobie w takich momentach w naturalnych warunkach. Tworzyły sprzęt do łowienia, łuki, dzidy… Nagrywały filmiki o ochronie przyrody i pisały pamiętnik z wyprawy. Oprócz wyzwań fizycznych w Pilisszentkereszt płynęła modlitwa rano i wieczorem oraz śpiew pieśni harcerskich i religijnych.
Na koniec tej krótkiej wyprawy zuchy otrzymały sprawność Robinsona, a niektóre z nich dostały chusty i mundurki! Na wakacje pojadą już na prawdziwe kolonie niedaleko Lublina, aby tam spotkać się z zuchami z Polonii, którzy na co dzień mieszkają w Austrii, Belgii, Hiszpanii i Francji.



