W niedzielę poprzedzającą Wigilię we wspólnocie domu głównego w Poznaniu-Morasku obchodziłyśmy imieniny przełożonej generalnej M. Ewy Kaczmarek.
Od rana otoczyłyśmy naszą drogą Solenizantkę modlitwą i serdecznymi życzeniami, a słowo życzeń dla Matki złożyła w imieniu zebranych sióstr s. Alicja Wenc. Siostra Wikaria wyraziła Solenizantce najpierw wdzięczność za zaangażowanie i otwartość na natchnienia Ducha Świętego, z jakimi pełni funkcję przełożonej generalnej Zgromadzenia, ale też w szerszym zakresie – przewodniczącej Konferencji Wyższych Przełożonych. Następnie życzyła Matce m.in., by każdy nowy dzień był pełen sił i inspiracji do dalszego spełniania woli Bożej zgodnie z naszym zawołaniem „Wszystko dla Boga i Polonii”. Niech ten dzisiejszy dzień i kolejne – kontynuowała – obfitują w momenty radości, pokoju ducha oraz poczucia głębokiej satysfakcji z powodu dokonań, które na co dzień spełniasz z niesamowitą pasją i zaangażowaniem. Miłość i szacunek, jakim Matka obdarza innych, niech powracają stokrotnie przynosząc poczucie spełnienia i szczęścia.
Centralnym punktem świętowania była Eucharystia w intencji M. Ewy. Sprawowało ją kilku kapłanów na czele z przewodniczącym Liturgii ks. Zbigniewem Kutnikiem SChr, superiorem domu w Puszczykowie. Ks. Zbigniew w swojej homilii skierował wzrok uczestników modlitwy ku nadchodzącym już niebawem świętom Bożego Narodzenia: Słowo „święta” i inne słowo „święty” są jakże do siebie podobne, a mają ten sam rdzeń. To podobieństwo nie jest przypadkowe. Bo święta to święty czas. To czas, który Pan Bóg daje mi po to, abym stawał się coraz lepszy, coraz bardziej święty, czyli bardziej wartościowy.
W wielości zajęć poprzedzających uroczystość Bożego Narodzenia warto zatrzymać swoją refleksję na najważniejszej Osobie, jaką jest Jezus Chrystus: On chce przyjść do nas jako Gość oczekiwany, zapraszany, wyglądany, jako Ktoś, kto jest dla nas bardzo ważny, najważniejszy, jako Ten, który swoją miłością chce i może przemienić serce każdego i każdej z nas, jako Ten, który nas zbawia i uświęca – mówił ks. Zbigniew.
Miłą kontynuacją modlitwy było spotkanie sióstr i gości przy obiedzie w zakonnym refektarzu.



