Obloczynym

Obłóczyny s. Pauliny, s. Nikoli i s. Dominiki

31 lipca, w dniu wspomnienia św. Ignacego Loyoli, Patrona naszego Założyciela o. Ignacego, przeżywałyśmy w Morasku szczególną radość. Tuż przed nieszporami siostry postulantki przyjęły bowiem strój zakonny, a tym samym rozpoczęły nowicjat i oficjalny czas życia zakonnego w Zgromadzeniu Sióstr Misjonarek. Nowo obleczone nowicjuszki to: Paulina Wolska pochodząca z Kamienicy Szlacheckiej, Nikola Markowska z Kleve w Niemczech (w Polsce rodem z Konina) i Dominika Damrath z Kościelnej Jani.

Obrzędowi obłóczyn przewodniczył ks. prof. Paweł Bortkiewicz SChr. W homilii podczas nieszporów kaznodzieja nawiązał do znaku obłóczyn, który wyraża obecną w nas głęboką tęsknotę za zmianą, za przyobleczeniem nowego człowieka. Źródłem wewnętrznej prawdziwej przemiany nigdy nie będą promowane przez dzisiejszy świat ideologie, ale Jezus Chrystus, który jako jedyny może prawdziwie przemieniać serce i prowadzić do pełni człowieczeństwa. Jak zaznaczył ks. Paweł, już w postulacie siostry starały się stawiać sobie wysokie wymagania, „by pełniej być, by więcej kochać”, a rozpoczęcie życia zakonnego jest wyrazem ich pragnienia, by żyć w jeszcze większej bliskości z Chrystusem, lepiej Go poznać i żyć bardziej według Jego Ewangelii.

Ks. Paweł przypomniał również, że każda duchowa przemiana wiąże się z obumieraniem dla siebie. Nawiązując do biblijnego opisu stworzenia kobiety z żebra Adama, podkreślił, że życie rodzi się ze śmierci, a powołaniem sióstr, które przypisane jest im jako kobietom, jest strzec dwóch najcenniejszych darów – miłości i życia. Powołując się na o. Ignacego Posadzego, życzył nowicjuszkom, by nowicjat był dla nich czasem kształtowania osobowości, charakteru, silnej woli i kultury duchowej. Drogę tę wyznaczy wierne podążanie za Chrystusem z własnym krzyżem.

Na zakończenie ks. Paweł życzył s. Paulinie, s. Nikoli i s. Dominice pięknej miłości Jezusa: „Powierzcie się zatem w Jego ręce. Oddajcie się Jego miłości. Ona jest z niczym nieporównywalna. Ona jest wrażliwa i wszechpotężna. Nie czyni złudzeń i nigdy nie wprowadza w błąd. Powierzcie się Jego miłości.”

W refektarzu Matka Katarzyna również odniosła się do znaczenia, jakim jest habit i welon, życząc nowicjuszkom, by strój zakonny był dla nich nie tylko codziennym przypomnieniem o wielkiej miłości Jezusa, ale także znakiem gotowości na to, by się w pełni oddać Jemu i otworzyć się na Jego wezwanie. „Niech świadomość, że On jest waszą tarczą w chwilach trudnych” – mówiła Matka – „daje wam zawsze siłę w życiu. Biały welon niech będzie symbolem tego, że codziennie macie się troszczyć o czystość serca, o przezroczystość waszych intencji, by móc w pełni właśnie oddać się Jemu i Jemu służyć.”

W świętowaniu, oprócz domowej wspólnoty, wzięły udział dziewczyny uczestniczące w rekolekcjach dla rozeznających wraz z prowadzącym je ks. Mirosławem Łanoszką.  

Możliwość komentowania została wyłączona.